Implant zębowy zastępuje korzeń utraconego zęba: tytanowa lub cyrkonowa śruba zrasta się z kością, a na niej osadzamy koronę. Nie jest to „ząb od ręki” w dniu wyrwania i nie jest jedynym sposobem uzupełnienia braku. Warto go rozważyć, gdy zęba nie da się uratować, kość i dziąsło pozwalają na stabilne oparcie, a nie chcemy szlifować zdrowych sąsiadów pod most.
Kiedy implant jest rozsądnym wyborem
Najczystsza sytuacja to pojedynczy brak między zębami, które same są zdrowe. Most wymaga oszlifowania zębów po obu stronach braku, nawet jeśli nie mają próchnicy. Implant zostawia je w spokoju i przenosi siłę żucia na kość, a nie na sąsiadów.
Przy kilku brakach obok siebie implanty mogą nieść most, zamiast stawiać filar w każdej luce. Przy bezzębiu rozmowa dotyczy już innej liczby wszczepów i tego, czy praca ma być wyjmowana, czy przykręcana. To nie jest ten sam plan co pojedyncza korona i nie powinien być sprzedawany tą samą obietnicą.
Implant nie leczy zgrzytania, nieprostego zgryzu ani nieleczonej choroby dziąseł. Jeśli te problemy zostaną, nowa korona będzie pracować w złych warunkach. Najpierw porządkujemy stan zapalny i zgryz. Wszczep jest ostatnim etapem, nie pierwszym.
Kiedy lepiej poczekać albo wybrać coś innego
Za mało kości nie przekreśla leczenia, ale zmienia plan: czasem potrzebny jest przeszczep albo unoszenie dna zatoki, a czasem uczciwiej jest powiedzieć, że most lub proteza dadzą funkcję mniejszym kosztem i ryzykiem. Palenie i źle kontrolowana cukrzyca pogarszają gojenie. Nie są bezwzględnym zakazem u każdej osoby, są powodem, żeby nie obiecywać takiego samego przebiegu jak u pacjenta bez tych czynników.
Świeżo usunięty ząb z ropniem nie jest dobrym dniem na „implant od razu”, jeśli infekcja nie jest opanowana. Czasem wszczepiamy w dniu ekstrakcji, gdy kość i dziąsło są spokojne i mamy pierwotną stabilizację. Czasem czekamy kilka miesięcy. Decyzja wynika ze stanu zębodołu, nie z pakietu.
U osoby, która rośnie, implant jest zły pomysł: kość się zmienia, a wszczep zostaje. Dorosły pacjent z zakończonym wzrostem to inna sytuacja.
Jak wygląda droga od braku do korony
Konsultacja obejmuje badanie, zdjęcie lub tomografię i rozmowę o tym, co ma być na implancie: korona, most czy praca wyjmowana. Bez obrazu kości nie da się odpowiedzialnie podać pozycji wszczepu. Sam model uśmiechu na ekranie nie zastępuje pomiaru kości.
Zabieg wszczepienia odbywa się w znieczuleniu miejscowym. Po nim jest obrzęk i ograniczenie jedzenia po stronie zabiegu przez kilka dni. Wszczep potrzebuje czasu, żeby związać się z kością, zanim przeniesie pełne żucie. U części osób korona tymczasowa jest możliwa wcześniej, u części nie. Obietnica „zęba tego samego dnia” bez zastrzeżenia o obciążeniu jest nieprecyzyjna: tego dnia może być śruba i tymczasowa korona, a ostateczna praca i tak czeka na gojenie.
Higiena wokół implantu jest warunkiem, nie dodatkiem. Nić, szczoteczki międzyzębowe i wizyty kontrolne decydują o tym, czy dziąsło wokół wszczepu zostanie zdrowe. Implant nie próchnieje. Dziąsło i kość wokół niego mogą chorować, jeśli osad i stan zapalny zostaną zignorowane.
Gojenie, o którym rzadko mówi reklama
Opuchlizna przez dwa, trzy dni jest zwyczajna. Zasinienie policzka też się zdarza i nie oznacza, że organizm odrzucił wszczep. Szwy, jeśli są, zdejmujemy według zaleceń. Przez pierwszy tydzień nie palimy przy ranie i nie pijemy przez słomkę, bo podciśnienie przeszkadza skrzepowi. Proteza tymczasowa nie może uciskać wszczepu. Gdy uciska, korygujemy ją od razu. Infekcja wygląda inaczej niż zwykły obrzęk: narasta po trzeciej dobie, dochodzi gorączka albo ropa. Wtedy kontakt tego samego dnia.
Most, proteza, implant: nie ma jednego zwycięzcy
Most jest szybszy, gdy zęby filarowe i tak wymagają koron. Proteza jest prostsza przy dużych brakach i mniejszym budżecie, kosztem stabilności. Implant wygrywa, gdy chcemy nie ruszać zdrowych zębów i mamy warunki w kości. Przegrywa, gdy sprzedaje się go jako rozwiązanie każdego braku bez badania.
Pytania na konsultacji: ile wszczepów, czy kość wymaga uzupełnienia, kiedy będzie korona ostateczna, jak czyścić pracę i co się dzieje, jeśli wszczep się nie przyjmie. Odpowiedź „u nas zawsze się przyjmuje” nie jest odpowiedzią medyczną.
W Dental Park chirurgię, w tym usuwanie zębów, które implant ma zastąpić, opisujemy przy chirurgii stomatologicznej. Zanim zapadnie decyzja o usunięciu, sprawdzamy, czy ząb da się jeszcze leczyć: o tym jest tekst leczenie kanałowe pod mikroskopem. Kolor koron na implantach ustalamy osobno, także w kontekście wybielania, bo implantowa korona nie zmieni odcienia razem z naturalnymi zębami.
